SKIN READY FOR SUMMER?


Czy Twoja skóra jest gotowa na lato? 
Bo moja już tak.

Podczas ostatniego wędkowania moja skóra otrzymała porządną dawkę słońca. Wróciłam czerwona jak rak i przez trzy dni ubolewałam nad tym, że nie posmarowałam jej kremem z filtrem. 
Teraz już tego błędu nie popełnię. Postanowiłam wcześniej niż zawsze zaopatrzyć się w stosowne kosmetyki. 

Pianka z filtrem - Sublime Sun Advanced Sunscreen Feather Light Foaming Lotion SPF 30 : zakup wszech czasów jeżeli chodzi o ochronę ciała przed słońcem. Pięknie pachnie (zapach utrzymuje się przez długi czas), szybko się wchłania i to co najważniejsze nie lepi się. Ideał.

Banana Boat's Moisturizing Aloe Aftersun Lotion : balsam po opalaniu, który jest łatwy w użyciu dzięki pompce. Szybko się wchłania, nie pozostawiając tłustej skóry oraz koi i nawilża skórę po nadmiernym opaleniu. Nie zamienię go na nic innego.

Spray & Go Vaseline balsam do ciała w sprayu : idealny balsam do codziennego nawilżania skóry.

Pozostało mi wybrać jeszcze krem z filtrem do twarzy. 
A jak jest u Was? Zaopatrzyłyście się już w filtry przeciwsłoneczne i porządną dawkę nawilżenia?






40 komentarzy:

  1. ciekawi mnie ten vaseline slyszalam o nim juz na youtube, zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystkie 3 produkty mnie mega zainteresowały :) Oj porozglądam się za nimi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moja jest zawsze gotowa:) nigdy słońce jej nie podrażnić, chyba ze przesadzę;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja już mam wszystkie stosowne kosmetyki, więc póki co oparzenie słoneczne mi nie straszne:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja się rzadko opalam i nie przebywam na słońcu, więc takie kosmetyki są mi raczej obce ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Racja nadchodzą upały i czas się ochraniać przed nadmiarem słońca ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja na twarz nakładam zawsze 50! Nie lubię opalać twarzy. Kosmetyki z Aloe Vera są bardzo dobre!!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja jeszcze się nie przygotowałam. Na razie smaruję twarz i szyję SPF 25 :).

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja szykuję się do zakupu jakiegoś kremu z filtrem :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Na szczęście ja nigdy nie opalam się na czerwono, więc filtry stosuję tylko w obawie przed mutagennym działaniem promieni UV.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja filtry na twarz stosuję przez cały rok i polecam Vichy Capital soleil spf50. moim zdaniem lepsza jest prewencja, niż potem za kilka lat zamartwiać się skąd mi się zmarszczki czy jakieś przebarwienia pojawiają.

    OdpowiedzUsuń
  12. Jestem rakiem ;)
    słońce i mnie zaskoczyło.

    OdpowiedzUsuń
  13. ja muszę jak największy filtrem nakładać :p


    ps. a u mnie? MAKIJAŻ DLA PAŃ, KTÓRE LUBIĄ KLASYKĘ :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Oj ja wlasnie gotowa nie jestem :/

    OdpowiedzUsuń
  15. Mnie najbardziej zaciekawiło...wędkowanie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nasze nowe hobby ;) Tzw. zabijacz czasu :))

      Usuń
  16. o kurczę- pierwszy raz widze taką piankę :) muszę ją zobaczyć przy najbliższej okazji,

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja się w ogóle nie opalam, ale w sumie coś ochronnego i tak by się przydało.

    OdpowiedzUsuń
  18. Muszę sobie kupić taka piankę, jeszcze nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  19. Tak, filtr do twarzy już zakupiony, jeszcze tylko ochrony dla ciała mi brakuje. Zaciekawiłaś mnie tą pianką z L'oreal, mam nadzieję, że gdzieś ją tutaj w Niemczech znajdę. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  20. Moja skóra jeszcze nie jest przygotowana na lato. Musze się przygotować !

    OdpowiedzUsuń
  21. Właśnie oTAGowałam Cię na moim blogu. Jeśli będziesz miała chwilę czasu i trochę chęci to zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Muszę wypróbować vaseline. Słyszałam że dobry krem do twarzy z filtrem to vichy

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie znam tych kosmetyków, ale pianka wygląda ciekawie:)

    OdpowiedzUsuń
  24. ciekawy post, czas zacząć przygotowania ! :)

    OdpowiedzUsuń
  25. pianka wydaje sie byc fajnym produktem ,ja niestety ze wzgledu na swoja biała cere musze uzywac produktów azjatyckiehc z filtrem spf50 lub 70 inne nie działaja na moja skóre

    OdpowiedzUsuń
  26. Marzy mi się ten balsam z Vaseline. Niestety, w Polsce niedostępny :(

    OdpowiedzUsuń
  27. Zupełnie nie znam tych kosmetyków, ale Banana Boat's wygląda bardzo fajnie!

    OdpowiedzUsuń
  28. Gdyby w Polsce był ten z Vaseline to bym brała, tak to muszę się zaspokoić innymi specyfikami niestety :P

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie jestem zwolenniczką filtrów. Kiedyś pisałam nawet post o ich szkodliwości. Jeśli już czegoś używam to naturalnego masła shea nierafinowanego jako ochrony.

    OdpowiedzUsuń
  30. Hej !
    Masz bardzo ciekawy blog. Chciałam Cie zaprosić na mój blog. Jeśli tylko chcesz możemy dodać się do obserwowanych. Pozdrawiam http://jusinx.blogspot.com.

    OdpowiedzUsuń
  31. Polecam też oprócz używania filtra pojeść sobie beta-karoten, fajny suplement dzięki któremu dużo trudniej spiec się na raka, a opalenizna ma ładniejszy kolor
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Do twarzy kupiłam ostatnio Vichy Capital Solei, po intensywnym słonecznym weekendzie w kajaku muszę powiedzieć, że sprawdził się doskonale. Ale testy w toku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę musiała rozejrzeć się za tym kremem z Vichy :)

      Usuń
  33. słońce jest cudowne, ale skórę masz racje trzeba przygotować i o nią dbać :) ciekawe produkty

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja także już naszykowałam sobie kosmetyki chroniące skórę przed słońcem. Jednak póki co chyba mi się one nie przydadzą bo u UK pada i mamy typowo jesienną pogodę :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pewnością do Ciebie też zawita słońce :))

      Usuń