NO MORE MISTAKES





Od zawsze mam jeden problem przy malowaniu paznokci - wjeżdżam poza płytkę, tak to moja zmora. Na lewej ręce jakoś idzie, ale z prawą już mam problem.
Po kilku minutach trudu paznokcie mam pięknie pomalowane a skórki jeszcze lepiej.W celu naprawienia błędów brałam patyczek do uszu, namaczałam go w zmywaczu i zmywałam, ale nie zawsze wyglądało to tak pięknie. A to za mocno przycisnęłam i lakier zmył się z części płytki, a to nierówno się zmyło i tak to właśnie szło.

W końcu skusiłam się na pisak do zadań specjalnych. 
Dzięki cienkiej końcówce nasączonej zmywaczem bez trudu możemy zmyć niechciany lakier ze skórek. Dodatkowo do opakowania dołączone zostały dwie końcówki. 
Zmywa dobrze, nie wysycha, ułatwia manikiur - czego chcieć więcej.

30 komentarzy:

  1. Ja zawsze przy malowaniu wyjeżdżam na skórki ;/ przydałoby mi się coś takiego :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja pisaka do korekcji używam od bardzo dawna i jestem mega zadowolona :) mam ten sam problem nie potrafię porządnie pomalować paznokci lewą ręką zresztą pewnie tak jak większość praworęcznych kobietek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna sprawa, ja się męczę z patyczkiem kosmetycznym ;) I piękny lakier!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaka jest cena tego pomocnika?:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zazdroszcze wizyty w Nowym Jorku. Będę tutaj częściej zaglądać. Obserwuję :)
    www.momentforme89.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Produkt idealny dla mnie - mam tak trzęsące się dłonie, że prawie zawsze wyjeżdżam lakierem poza płytkę paznokcia ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. ciekawy produkt jednak ja zostanę przy patyczku i zmywaczu ;)

    endrie-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie te pisaki szybko wysychają :-(

    OdpowiedzUsuń
  9. Fakt, z prawą ręką to nawet ja mam problem, bo w lewej doszłam już do perfekcji :)) Ale taki pisak to zbawienie, bo jednak zabawa wacikiem, czy patyczkami nasączonymi zmywaczem nie zawsze daje dobre efekty :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo przydatna sprawa. Ja mam taki pisak, ale nie z Sally Hansen.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja muszę się chyba też zaopatrzyć, bo to moja zmora, a poza tym uwielbiam sally hansen :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ten pisak jest swietny ..tez chceee <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Dzięki za ten post! Takiego kosmetyku szukałam! Ja maluję swoje paznokcie okropnie ;/

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo fajny i przydatny produkt:) chyba też muszę się na niego skusić:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Musze poszukac takiego cuda w sklepach! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja zawsze jak maluję pazurki to tego dna z domu nie wychodzę bo zawsze wyjeżdżam hahah (:

    OdpowiedzUsuń
  17. U mnie się takie pisaki nie sprawdziły, za dużo bym ich zużywała. Za to usuwania niedoskonałości lakieru przy skórkach używam zwykłych patyczków higienicznych z ostro zakończoną końcówką z Cleanic i wychodzi mi to o wiele taniej :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam tego pana i uważam, że jest baaardzo przydatny bo do malowania pazurów mam dwie lewe ręce.

    OdpowiedzUsuń
  19. 20 obserwator się wita :*
    Muszę się rozejrzeć, rzadko mi się wyjeżdża ale czasami się zdarza :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam tak samo z lakierem. :D Na lewej prościutko, a już prawej, koszmar.
    Może się skusze na tą rzecz ;3
    zatrzymujac-czas.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. mega przydatny pisak! muszę go mieć:)) pozdrawiam i obserw. :))

    OdpowiedzUsuń
  22. fajne to :) ale kolor lakieru śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Uratowałaś mi życie tym postem! :D zawsze mam z tym problem szczególnie malując lewą ręką! Genialne :)

    Zapraszam do siebie :) Buziak
    http://claudii-fashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Miałam ten pisak i rzeczywiście, jest przydatny i pomaga w zrobieniu pięknego manicuru, ale jedynym minusem było to, że używając ciemnych lakierów zafarbowałam pisak i w pewnym momencie zostawały mi smugi na palcach. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  25. Też się tym cudeńkiem wspomagam. Czasem, gdy go zabraknie wykorzystuję pędzelek (docelowo był do ust), również świetnie zmywa lakier z miejsc niechcianych:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Miałam i u mnie się tak średnio sprawdzało :O A zmorę mam taką samą jak Ty, jak machnę to tak wyjadę, że to aż przykre :C

    OdpowiedzUsuń
  27. Przydałby się taki zmazywacz :) Również mam trzęsące się ręce i zawsze wyjeżdżam poza płytkę paznokcia :(

    OdpowiedzUsuń