Dla zainteresowanych tak wygląda amerykański lumpeks:
Restauracja
Stanowy burger
Maraton:
Hotelowa pralnia
A tutaj panowie malują trawniki (domyślam się, że je nawozili, ale wyglądało jak malowanie):
Efekt po i przed:
Copyright © 2025 KATEELAND Designed By - Way2themes | Icc World Cup T20 2014
Wymiękłabym po kilku minutach w takim lumpeksie ;D w naszych malutkich polskich jeszcze daje radę bo nie trzeba dużo przerzucać ale tam ręce pourywane ;)
OdpowiedzUsuńlumpeks robi wrażenie ale nie potrafiłabym się w nim odnaleźć :)
OdpowiedzUsuńPo 2 min. wyszliśmy i stwierdziliśmy, że to stanowczo nie dla nas ;)
UsuńLumpeks lumpeksem, ale ja burgera zobaczyłam i jeść mi się zachciało :D A noc już się zbliża to nie wolno :/
OdpowiedzUsuńW takim lumpeksie chyba bym nie wytrzymała :)
OdpowiedzUsuńTyyyle frytek, a trzeba iść spać :(
Polecam spróbowanie Sweet potatoes fries! Zamiast tych zwykłych frytek ;)
OdpowiedzUsuńŚmieszny ten lumpeks
OdpowiedzUsuńLubię szperać w SH,ale ten by mnie przerósł na starcie hehe
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
biszkopcik86.blogspot.com
ale ogromny lumpeks musiałabym tam spędzić cały dzień:DD
OdpowiedzUsuńJa chcę tego burgera!;)
OdpowiedzUsuńHeh efekt z trawnikiem ciekawy :D
OdpowiedzUsuńwww.momentforme89.blogspot.com
Fajny mix ;)
OdpowiedzUsuńa szmateks amerykański wow jakie kolos :D chociaż ja nie przepadam za grzebaniem w stercie ciuchów.
lubię takie miksy:))
OdpowiedzUsuńlubię takie fotorelacje :) aż nabrałam ochoty na frytki :)
OdpowiedzUsuńJaki fajny mix, bardzo oryginalny w porównaniu do większości blogów :)
OdpowiedzUsuńNie powinnam jednak oglądać zdjęć z jedzeniem o tej porze, ach ten burger wygląda wspaniale :D
zrobiłam się głodna :(
OdpowiedzUsuńah patrząc na tego hamburgera brzusio się odezwał :P
OdpowiedzUsuńmniam co tam za pyszne rzeczy ghi
OdpowiedzUsuńale bym zjadła takiego burgera...
OdpowiedzUsuńno to tym second handem mnie zaskoczyłaś, troszkę mało zachęcający :)
OdpowiedzUsuńFajnie ten trawnik im wyszedł:)
OdpowiedzUsuńBurger wygląda smakowicie! W takim sh nie umiałabym nic znaleźć ;)
OdpowiedzUsuńBurgera bym sobie chętnie zjadła... :D
OdpowiedzUsuńNie chodze do SH bo nie lubię gmerać i szukać więc za hAmerykański bym podziękowała ;)
OdpowiedzUsuńPodoba mi się twój blog ;*
OdpowiedzUsuńObserwujemy ?
Mam prośbę. Mogłabyś poklikać u mnie w linki przy ostatnim poście ? To dla mnie bardzo ważne ;*
http://lifestyleourblog.blogspot.com/
Hehe faktycznie jakby malowali x)
OdpowiedzUsuńpusta-szklanka.blogspot.com
To "malowanie" trawy jest pomysłowe, w PL chyba czegoś takiego nie robią :D
OdpowiedzUsuńłał, nie zdawałam sobie sprawy, że tak wyglądają ich 'ciucharnie' :D. A trawa jest świetna chociaż nie wiem jak to działa na samą glebę ^ ^. i prędzej bym powiedziała, że zdjęcie 'przed' przedstawia pomalowaną trawę bo jest dość nierówno xd.
OdpowiedzUsuńMmm.. ten Burger wygląda przepysznie!
OdpowiedzUsuńFaktycznie ta trawa wygląda tak, jakby ją pomalowali i to w dodatku bardzo nierówno :D
OdpowiedzUsuńZazdroszczę wyjazdu :)
Pozdrawiam
Ale super! Jesteś w stanach? ZAZDROSZCZĘ! :)
OdpowiedzUsuńświetny post ! ;)
OdpowiedzUsuńZapraszam na nowy post do mnie ;)
http://anicix.blogspot.com/
Hihi te malowanie trawników, śmiśnie wygląda ;)
OdpowiedzUsuń